Roczny bilans LZO – sprawdzenie dotrzymywania standardów emisyjnych
Pytanie: Eksploatujemy na zakładzie kabinę lakierniczą. Została ona uwzględniona w pozwoleniu na wprowadzanie gazów i pyłów jako instalacja objęta standardem emisyjnym (instalacja do procesu powlekania i obróbki wykończeniowej pojazdów o zużyciu LZO 0,5 – 15 Mg/rok).
W decyzji nie zapisano wymogu prowadzenia pomiarów ciągłych lub okresowych. Organ OŚ zalecił jedynie wykonanie pomiarów jednorazowych w terminie 6 miesięcy od uprawomocnienia decyzji. Obowiązek ten spełniliśmy i przesłaliśmy wyniki do urzędu, wykazując że spełniamy standard emisyjny S1 bez pomocy jakichkolwiek urządzeń redukujących.
Czy w zaistniałej sytuacji jesteśmy zobowiązani do sprawdzania dotrzymania standardu emisyjnego?
Czy jesteśmy zobligowani do powtarzania co roku badań emisyjnych? [M.K.]
Odpowiedź: W przypadku instalacji podlegających standardom emisyjnym lotnych związków organicznych (LZO) do sprawdzania dotrzymania standardu emisyjnego zobowiązuje § 34 rozporządzenia o standardach [1]:
Dotrzymanie standardów emisyjnych, o których mowa w § 33 ust. 1 i 2, sprawdza się na podstawie pomiarów wielkości emisji LZO i rocznego bilansu masy LZO, stosując odpowiednio następujące wzory (…)
Sprawdzania dotrzymywania standardów emisyjnych (…) dokonuje się w terminie 2 miesięcy od zakończenia roku objętego bilansem.
O każdym przypadku niedotrzymania tych standardów informuje się niezwłocznie organ ochrony środowiska właściwy do wydania pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza albo pozwolenia zintegrowanego i wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska, przedkładając roczny bilans masy LZO.
gdzie:
rok – to rok kalendarzowy lub inny okres obejmujący kolejno po sobie następujących 12 miesięcy (§ 31 pkt 4 rozporządzenia o standardach [1].
Jednakże pomiary emisji LZO do powietrza zgodnie z § 7 rozporządzenia pomiarowego [2] należy prowadzić z mocy prawa metodyką referencyjną określoną w § 11 rozporządzenia [2] wyłącznie wtedy, gdy spełnienie standardów emisyjnych LZO wymaga stosowania w instalacji urządzeń ograniczających wielkość emisji LZO. Jeżeli więc nie ma potrzeby ograniczania emisji LZO, to nie trzeba powtarzać co roku badań emisyjnych, gdy decyzja zobowiązuje tylko do wykonania jednorazowych pomiarów.
Tak więc wystarczy sporządzać roczne bilanse masy LZO. Gdy z bilansu wynikają przekroczenia standardów emisyjnych LZO, to bilans należy przekazać organowi OŚ i do WIOŚ. Gdy z bilansu wynika dotrzymywanie poszczególnych standardów – to bilans zostawiamy tylko w archiwum zakładowym.
Podstawa prawna
[1] Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 22 kwietnia 2011 r. w sprawie standardów emisyjnych z instalacji – Dz. U. Nr 95/2011 r., poz. 558 – § 38, załącznik nr 9 – obowiązuje od 25.05.2011 r.
[2] Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody – Dz. U. Nr 206/2008 r., poz. 1291 – § 7 i 11
Tematy powiązane
Standardy emisyjne – nowe rozporządzenie
LZO – pomiary emisji z mocy prawa
LZO – standardy emisyjne
Pytania i odpowiedzi | 1 Komentarz »
Tagi: bilans, emisja, LZO, pomiary, roczny, standardy



Taki drobny komentarz do pytania M.K.
Wykonanie pomiaru i sprawdzenie dotrzymywania standardu S1 nie ma jakiegokolwiek sensu, ponieważ dotrzymywanie standardu emisyjnego wymaga spełnienia JEDNOCZEŚNIE standardu S1 i S2.
Nie sprawdzenie dotrzymywania standardu S2 sprawia że nie wiemy jaka ilość LZO została wprowadzona w sposób niezorganizowany. Jest to sprzeczne z założeniem dyrektywy 1999/13/WE.
Głównym założeniem dyrektywy jest ograniczanie emisji LZO jako całości poprzez ograniczenie emisji niezorganizowanej (standard S2) i jednoczesne ograniczenie emisji zorganizowanej. W ten sposób prawie cała emisja LZO MUSI być wprowadzana w sposób zorganizowany, a wprzypadku stwierdzenia przekroczeń standardu ograniczona poprzez stosowanie urządzeń redukujących.
Dopiero wtedy gdy mamy pewność że dotrzymywany jest standard S2 możemy sprawdzać dotrzymywanie standardu S1. W ten sposób, paradoksalnie, ważniejszym staje się sprawdzenie dotrzymywania standardu S2.
To tak ogólnie.
Szczegółowe wyjaśnienia tego problemu wykraczałyby poza formułę komentarza.